Cześć, jestem Ewelina – Wasz fotograf noworodkowy i rodzinny.

Miło mi, że tu jesteście i mam nadzieję, że to, że tu zaglądacie, oznacza, że niebawem się spotkamy na naturalnej sesji ciążowej lub rodzinnej lub na wyjątkowej sesji noworodkowej #projekt 48 :)

Podczas sesji rodzinnej ważne jest to abyście czuli się przy mnie komfortowo - to nam zapewni Wasze szczere emocje, które na zdjęciach są dla mnie najważniejsze. Żeby zatem nasze spotkanie nie było niczym „randka w ciemno”, to chciałabym Wam napisać kilka słów o sobie. Dzięki temu, mam nadzieję, jak tylko przekroczę próg Waszego domu, poczujecie się jakby odwiedzała Was Wasza dawna znajoma :)

Kilka słów o mnie

Przede wszystkim  jestem mamą dwóch chłopców – Jasia i Julka, którzy są demonami prędkości i przy których na pewno nie możemy narzekać na nudę. Są moim motorem do działania i moją inspiracją, a poza tym największą miłością. Zanim jednak zostałam mamą, trenowałam wyczynowo pływanie i taniec towarzyski. Studiowałam europeistykę i przez prawie 10 lat byłam związana z branżą eventową. Od listopada 2016 zaczęłam bawić się aparatem, aby we wrześniu 2019 rozwinąć skrzydła i rozpocząć pracę fotografa na pełen etat.

Jak zostałam fotografem rodzinnym?

Zawsze ciągnęło mnie do zdjęć… pojawienie się pierwszego dziecka i zmiana priorytetów, popchnęły mnie całkowicie w stronę fotografii. A kiedy wykonałam Julkowi, naszemu młodszemu synkowi, pierwsze zdjęcia tuż po jego urodzeniu, jeszcze w szpitalu (znane na świecie jako sesje Fresh48) – całkowicie przepadłam… Prawie rok oswajałam się z tym tematem. Teraz już wiem, że to ten unikatowy rodzaj fotografii, który jest najbliższy memu sercu.

Dlaczego właśnie sesje noworodkowe w szpitalu lub zaraz po powrocie do domu?

Naturalne, pełne emocji i wzruszeń kadry rodzinne, to to, co mi w duszy gra. To taki rodzaj kadrów, do których sama wracam najchętniej i które wypełniają moje albumy. To właśnie takie sesje jakie chcę Wam zaproponować. Poza lifestylowymi sesjami rodzinnymi w Waszych domach, specjalizuję się w sesjach wykonanych jeszcze w szpitalu w pierwszych dwóch dobach życia Maluszka – jest to tzw. #Projekt48. To właśnie naturalne zdjęcia noworodkowe w szpitalach w Warszawie wykonuję najczęściej. Szpital św. Zofii, szpital na Madalińskiego, szpital na Karowej,Instytut Matki i Dziecka… korytarze tych szpitali przemierzyłam już dziesiątki razy. A mimo to każdy kolejny budzi we mnie dreszczyk emocji, gdyż każdy Maluszek, każda rodzina jest inny, wyjątkowy, niepowtarzalny...

A co lubię najbardziej...?

W wolnym czasie uwielbiam oglądać milionowy raz „Przyjaciół”. Kocham czytać książki, chodzić na długie spacery i tańczyć z moimi chłopakami. Co jakiś czas mam potrzebę uciec nad morze... Piasek pod stopami, szum morza i jego bezkres, to coś co mnie uspokaja najbardziej.

Wolę lato niż zimę, herbatę niż kawę, wino niż drinka, prysznic niż wannę. Wolę spać do południa niż wstawać wcześnie rano (od kiedy mam jednak dzieci pierwsza opcja pozostaje w sferze marzeń ;) ).Mój ulubiony kolor to niebieski, a szczęśliwe liczby to 7 i 15.

A może Wy również opowicie mi coś o sobie podczas naszej wspólnej sesji?

A ja stojąc obok Was będę łapać w kadrach Wasze najpiękniejsze emocje!

Do zobaczenia!

Ewelina

PS. Tymczasem zapraszam Was na mój instagram.